niedziela, 9 lutego 2014

Rozdział 22

 Rozdział 22 dedykuje wszystkim :P
Czytasz = Komentujesz = Mnie motywujesz!!!!
Rozdział zawiera sceny +18 czytasz na własną odpowiedzialność
Oczami Sel.
Jest 19. Przez cały dzień nic nie robiliśmy, tylko siedzieliśmy przed telewizorem. Znaczy nie tylko przed telewizorem bo zagraliśmy sobie też z nudów w pokera, rozbieranego! Muszę przyznać, że jestem w tym bardzo dobra, więc prawie każdy został w samych bokserkach. Tylko ja jestem ubrana w całości. Nie chciałam ich pogrążać, więc skończyłam grę zanim musiałabym patrzeć na ich gołe tyłki. Zamówiliśmy pizze, Lou poszedł po nią w samych bokserkach.
- Pizza! mówię wam, że babce opadła szczena jak mnie zobaczyła, spodobałem jej się. Jestem boski - chwali się. Przewróciłam oczami.
- Czy ja wiem - skomentowałam. Posłał mi wkurzony i zraniony wzrok a ja się uśmiechnęłam. - Żartuję jesteś boski. -
- Ej... będę zazdrosny - krzyknął Harry. Spojrzałam na niego. Jest taki pociągający jak siedzi tak w samych bokserkach. Przejechałam po nim wzrokiem i zatrzymałam się na kroczu. Wiem, że to widzi. Mam na niego ochotę.
- Wiecie, jestem zmęczona wezmę prysznic i pójdę spać - mruknęłam. Przygryzłam wargę i ruszyłam w stronę schodów. Po drodze przejechałam palcami po ramieniu Harrego. Czułam jak zadrżał. Mam nadzieję, że zrozumiał o co mi chodzi. Weszłam do pokoju i po drodze do łazienki zrzucałam z siebie ubranie. Weszłam do kabiny prysznicowej i odkręciłam ciepłą wodę.  Po chwili poczułam na swoich biodrach dłonie Harrego. Przysunął się do mnie, na plecach poczułam jego erekcję. Zaczął całować mnie w szyję. Odchyliłam głowę by dać mu lepszy dostęp.
  Powolnym ruchem przejechał po moim brzuchu i złapał mnie za piersi. Wygięłam się w łuk, a moje piersi jeszcze bardziej naparły na jego dłonie. Jeden jego dotyk i stwardniały mi sutki. Moje ciche jęki odbijały się od ścian kabiny. W moim podbrzuszy tli się ogień. Jedną dłonią zjechał niżej i dotarł do mojej łechtaczki. Zaczął ją drażnić i jeździć po niej, doprowadzając mnie tym samym do szaleństwa. W końcu włożył we mnie swoje palce i zaczął ruszać. Dotykał i ugniatał ścianki. Jęknęłam gardłowo kiedy znalazł mój punkt G. Czuje, że jestem coraz bliżej, orgazm zbliżał się wielkimi krokami. W moim podbrzuszu szalał prawdziwi ogień.
- Harry... - jęknęłam gdy ciepło rozlało się po całym moim ciele. Drżałam lekko od przyjemności, którą dał mi Harry. Ledwo łapałam oddech, gdyż znacznie mi przyśpieszył. Moje nogi zrobiły się jak z waty. Minęła chwila za nim doszłam do siebie po orgazmie. Odwróciłam się w jego stronę i zarzuciłam mu ręce na ramiona. Uśmiechał się i przyglądał mi się oczami pełnymi pożądania.Wpiłam się w jego malinowe usta. Przejechał językiem po mojej dolnej wardze, tym samym prosząc o wejście, więc mu go udostępniłam.
Zjechałam dłonią niżej, dotykając jego klatki. Jęknął cichy gdy dotarłam do jego człona. Zaczęłam poruszać dłonią po całej jego długości. Odrzucił głowę do tyłu i sapnął. Uśmiechnęłam się triumfalnie. Wygląda tak bezbronnie. Otworzył oczy i zsunął dłonie na moje uda. Podniósł mnie lekko do góry, więc zostawiłam jego kolegę i oplotłam nogami. Przyparł mnie do ściany i wszedł we mnie. Wplotłam palce w jego loki i zacisnęłam w pięści. Zaczął poruszać się we mnie szybciej. W moim podbrzuszu z powrotem budowało się napięcie i przyjemność. Z powrotem robiło mi się tam przyjemnie ciepło.
- O tak maleńka! - Jęknął Harry. Ciepło rozlało się po moim ciele. Moje mięśnie się napięły i ścisnęłam się wokół Harrego. Po chwili członek Harrego zaczął Drżeć. Oboje doszliśmy! Nawet nie zauważyłam kiedy założył prezerwatywę. Położyłam głowę na ramieniu Hazzy. Jestem taka zmęczona. Staliśmy tak kilka minut wtuleni w siebie, puki nie uspokoiliśmy oddechu.  Harry postawił mnie na ziemi i odsunął się lekko. Zakręcił wodę, która cały czas leciała i posłał mi słodki uśmiech.
- Zmęczona? - spytał. Pokiwałam głową. Sięgnął po ręcznik i zaczął mnie wycierać. Przygryzłam wargę gdy dotarł do mojego krocza. Nie musi mnie wycierać, aż tak dokładnie. Na jego ustach widnieje mały uśmieszek, więc przypuszczam, że robi to specjalnie. kiedy skończył wyszłam z łazienki, by wziąć jakieś ubrania. Wzięłam majtki i koszulkę. Wróciłam do łazienki i stanęłam przed lustrem. Harry właśnie wycierał sobie włosy. Matko jak on seksi wygląda, gdy się tak pochyla i wszystkie mięśnie na jego plecach pracują. Założyłam na siebie ubranie i sięgnęłam po szczotkę by rozczesać swoje kołtuny. Gdy loczek skończył wycierać włosy usiadł na kibelku i zaczął mi się przyglądać. W pewnym momencie zmarszczył brwi.
- Co się stało? - spytałam.
- Czy to koszulka Nialla? - odpowiedział pytaniem.  Spojrzałam na koszulkę, którą złożyłam.
- Tak, śpię w niej odkąd tu zamieszkałam - wyjaśniłam.
- Czemu? - spytał rozdrażniony. Wzruszyłam ramionami.
- Bo lubię, jest wygodna, ładnie pachnie, jest fajna... - odparłam. Skrzywił się lekko.
- Nie chcę byś w niej spała - mruknął. Odwróciłam się od lustra i spojrzałam na niego.
- A to niby czemu? Lubię ją - prychnęłam. Wstał i podszedł do mnie.
- Jesteś moja i nie życzę sobie, żebyś nosiła koszulki innego faceta - warknął. Zmrużyłam oczy.
- Czy to takie ważne? To tylko głupia koszulka - mruknęłam poirytowana.
- To ja jestem twoim chłopakiem! Czuję się dziwnie gdy chodzisz w koszulce mojego przyjaciela, a nie mojej - mruknął. Westchnęłam. - Założysz moją koszulkę? - spytał proszącym tonem.
- Okej.. - mruknęłam. Uśmiechnął się  i podał mi swoją czarną koszulkę. Zdjęłam koszulkę Nialla i założyłam Harrego. Swoją drogą lubiłam koszulkę Nialla, przyzwyczaiłam się do niej i będę za nią tęsknić. Zresztą nie ważne to tylko koszulka. Jak tylko się w nią ubrałam Harry szeroko się uśmiechnął, pokazując dołeczki w policzkach. Oh... jest taki uroczy!
- Idealnie - mruknął, a ja przewróciłam oczami. Rozczesałam włosy do końca i wyszłam z łazienki. Wślizgnęłam się do łóżka, a Harry położył się obok mnie od razu mnie do siebie przyciągając. Zaschło mi w gardle.
- Harry muszę się napić - mruknęłam, a on mnie puścił. Podniosłam się z łóżka i ruszyłam na dół do kuchni. Siedział tam Niall i jadł resztę pizzy. Otworzyłam lodówkę i wyjęłam sok pomarańczowy. Nalałam sobie do szklanki i oparłam się o blat. Zauważyłam, że Niall mi się przygląda.
- Co jest? - spytał zdziwiona.
- To koszulka Harrego? - spytał. Matko! Co oni mają z tymi koszulkami. Ja pierdole koszulka to koszulka!
- Tak a co? - spytałam. Przeczesałam dłonią włosy.
- Nie nic... myślałem, że śpisz w mojej - mruknął.
- Spałam, ale Harry poprosił, żebym spała w jego. Chyba jest zazdrosny - wyjaśniłam i zaśmiałam się, jakoś wcześniej nie pomyślałam, że Harry może być zazdrosny.
- Aha - mruknął i spuścił wzrok. Za nim jednak to zrobił, zdążyłam zauważyć, że w jego oczach mignęło jakieś dziwne uczucie. Odstawiłam szklankę do zlewu.
- Wszystko okej? - spytałam za nim wyszłam z kuchni. Kiwnął głową i posłał mi blady uśmiech. Wiem, że kłamie, ale skoro nie chcę mi powiedzieć to nie będę dopytywać. Wróciłam do pokoju i wskoczyłam do łóżka. Wtuliłam się w Harrego i szybko zasnęłam.
Rano obudził mnie dźwięk sms.
- Błagam cię wyłącz to... - Jęknął Harry. Otworzyłam zaspane powieki i sięgnęłam po telefon. Dostałam sms od Matta. Kurde! Zapomniałam o nim. Szybko otworzyłam wiadomość

Od: Matt
Hej! Dawno się nie odzywałaś. Wszystko w porządku? Może się spotkamy?

Kurwa! Umawiam się z nim na randkę, a potem zaczynam chodzić z Hazzą. Jestem pojebana. No ale przecież nic nie obiecywałam Mattowi. A jeden pocałunek do niczego mnie nie zobowiązuje. Co ja mam mu do cholery odpisać. Dobra nim zajmę się później. Jest jeszcze sms od Rose.

Od: Rose**
Cześć kochana!! Co powiesz na małe zakupy??

Kurde jest dopiero 7 rano a ta już na zakupy chcę lecieć.

Do: Rose**
Jasne! O której???

Od: Rose**
O 12... Pogadamy i pójdziemy na kawę :)

Do: Rose**
Spoko! Do zobaczenia :)

- Z kim tak piszesz? - Usłyszałam zachrypnięty głos Harrego.
- Z Rose - mruknęłam.
- Która godzina? - Spytał. Matko jego poranny głos budzi moje motyle w brzuchu.
- Po 7 - odpowiedziałam. Westchnął. Otworzył oczy i spojrzał na mnie. Przysunął się i cmoknął mnie w usta.
- Wolne macie dzisiaj? - spytałam.
- Nie o 9 mamy jakiś wywiad - mruknął niezadowolony. Posmutniałam trochę.
- Szkoda. O której będziecie? -
- Wieczorem. No ale, wiesz mamy jeszcze całą noc  - mruknął i zabawnie poruszył brwiami.
- Czy to znaczy, że zostaniesz? - spytał.
- co? - spytałam zdezorientowana.
- No wiesz, skoro jesteśmy parą to się nie wyprowadzaj, zostań z nami, ze mną - powiedział.
- Harry nie sądzę, że to dobry pomysł - mruknęłam.
- Czemu? -
- Nadal mnie nie stać i nie uważam, że to będzie dobre dla naszego związku - westchnęłam.
- Co? Czemu? - Zmarszczył brwi.
- Jak będziemy cały czas ze sobą w końcu będziemy mieli siebie dość - wyjaśniłam.
- Nie prawda! Pieniędzmi się nie martw, mam ich dużo - powiedział.
- Harry ale ja nie jestem z tobą dla pieniędzy. -
- Wiem. Skoro tak ci zależy możesz nam dać ile tam masz - mruknął.
- No nie wiem... - mruknęłam.
- No weź - poprosił.
- Co na to chłopcy? -
- Ucieszą się - zapewnił mnie. Przygryzłam wargę.
- No dobra - zgodziłam się. Nie jestem przekonana, ale skoro tak bardzo tego chcę. Uśmiechnął się szeroko i mocno mnie przytulił.
- Super! - mruknął
 Poleżeliśmy jeszcze kilkanaście minut i trzeba było wstawać. Wzięliśmy prysznic, tym razem oddzielnie i zeszliśmy na dół. Reszta oczywiście siedziała w kuchni. 

Oczami Nialla.
Od kilku minut przyglądam się swojemu śniadania. Nie mogę nic przełknąć, gdy Sel i Harry się mizdrzą przy wszystkich. Nie mogę na nich patrzeć. Wydają się być szczęśliwi razem. Trzymają się za dłonie, przytulają się, posyłają sobie uśmiechy. Zaraz się normalnie porzygam tęczą. Mam ochotę wyrwać Harremu kudły.
Z każdym pierdolonym dniem, jest trudniej to wytrzymać. Czemu musiałem się w niej zakochać. Nigdy żadna dziewczyna nie zawróciła mi tak w głowie i akurat trafia się dziewczyna, która woli mojego kumpla. Cieszę się, że niedługo się wyprowadzi. Chodzi o to, że będą się rzadziej widywać no i ja nie będę musiał ich oglądać. Może jak nie będę się z nią widywać to mi przejdzie. Gadam głupoty nie będę umiał się trzymać od niej z daleka. Jak zjedli wyszli z kuchni, został tylko Liam. Przyglądał mi się.
- Stary! Wszystko okej? - spytał.
- Tak jest okej - wymamrotałem.
- Myślisz, że ci uwierzę. Nie tknąłeś swojego śniadania. Jesteś przygnębiony i nie obecny - powiedział.
- Nie ważne! - warknąłem. Westchnął cicho.
- Jestem twoim przyjacielem, pamiętaj, że zawsze ci pomogę - odparł.
- Mam jedno pytanie. -
- Jakie? -
- Co byś zrobił. Jakbyś zakochał się w dziewczynie przyjaciela? - spytałem.
- Dlaczego pytasz? - Zmarszczył brwi.
- Tak tylko. Kumpel ma taki problem - skłamałem. Spuściłem wzrok na stół.
- Chodzi o Sel i Harrego? - spytał. Szybko przeniosłem na niego zszokowany wzrok. Skąd wie?
- Co?! nie!... -  Zaśmiał się lekko.
- Stary widzę jak na nich patrzysz, jak patrzysz na nią - wyjaśnił. Westchnąłem, aż tak to widać. Myślałem, że robię to dyskretnie.
- Tak chodzi o Selene. Zakochałem się - mruknąłem. Przeczesałem palcami włosy.
- No, nie fajnie - mruknął. Skrzywiłem się.
- Co o tym myślisz? - spytałem. Może jednak mi pomoże.
- Powiedziałeś jej? - Prychnąłem.
- Zwariowałeś! Nie mogę rozwalić ich związku... Co jeśli nie czuje tego samego i mnie znienawidzi? -
- Moim zdaniem związek Sel i Harrego nie wytrzyma długo. Nie chcę życzyć im źle, ale od razu mi się to nie podobało. Harry to mój przyjaciel, ale to jak ją potraktował było straszne. Oni nie bardzo do siebie pasują. Nie widzę ich razem - wyjaśnił.
- To co ja mam zrobić? - spytałem zrozpaczony.
- Poczekać - mruknął
- Tylko to nie jest takie proste. Zabija mnie to, że oni są razem - warknąłem.
- Nie mam pojęcia jak ci pomóc - mruknął.
- Nie ważne! Nie rozmawiajmy o tym. Jedziemy na ten wywiad - powiedziałem. Posłał mi zmartwione spojrzenie, ale nic nie powiedział. Kilka minut później byliśmy gotowi. Harry oczywiście musiał się jeszcze pożegnać z Sel długim pocałunkiem. Masakra! Pojechaliśmy do studia i udzieliliśmy wywiadu. Nawet nie wiem w jakim programie jestem. Cały czas błądzę w myślach.
- Niall!.. - Powiedział ktoś. Ocknąłem się.
- Tak? Słucham? sorki zamyśliłem się - przeprosiłem. No i się zaczęło. Babka która prowadzi ten program zaczęła zadawać mi miliony niezręcznych pytań. Chciała wyciągnąć, ze mnie o czym tak intensywnie myślę. Kłamałem i odpowiadałem monosylabami. Szefostwu to się nie spodoba, zresztą mam ich w dupie. Do domu wróciliśmy wieczorem. Sel siedziała przed telewizorem i zajadała się popcornem. Uśmiechnęła się szeroko gdy nas zobaczyła.
- Hej! Widziałam wasz wywiad - wykrzyknęła.
- I co? - spytał Zayn.
- Jesteście the best - powiedziała z uśmiechem. Mam wrażenie, że obserwuje mnie kątem oka. Rozsiedliśmy się na kanapach.
- A ty co robiłaś cały dzień - spytał Harry. Wzruszyła ramionami.
- Spotkałam się z Rose - mruknęła.
Nie zająłem tego miejsca co zwykle, czyli obok Sel, tylko usiadłem na fotelu. Spojrzałem w tv. Leci jakiś durnowaty film. Kilak razy spojrzałem na Sel  i Harrego. Przytulali się, to cholernie mnie wkurzało. Jednak gdy zaczęli się całować nie wytrzymałem. Poderwałem się z kanapy i wyszedłem z domu. Po drodze wziąłem kurtkę. Nie mogłem na nich patrzeć, dobija mnie to. Wybrałem kierunek do najbliższego klubu. Czas zapomnieć i się zabawić. Jak tylko dostałem się do klubu, podszedłem do baru i zamówiłem coś mocnego. Po kilku kieliszkach zaczęło mi się kręcić w głowie. Chwilę później już byłem pijany. Rozejrzałem się w koło i zauważyłem, że przygląda mi się seksowna blondynka. Jest mocno umalowana i skąpo ubrana. Skąpo to mało powiedziane, one jest prawie goła. Uśmiecha się do mnie zalotnie. Jest całkiem ładna. Spojrzałem na jej pełne usta. No takie to mógłbym pieprzyć. Poprosiłem barmana by zaniósł jej drinka. Odebrała go z uśmiechem. Spojrzała na mnie. Posłałem jej uśmiech. Podniosła się ze stołka i zaczęła do mnie podchodzić. No czas się zabawić!
________________________________________________________________________
I jak? Chyba nie jest tragicznie co nie? Dobra wiem nie wyszedł mi ale jakoś nie mam weny i motywacji sorki!!!!!
Zapraszam na Aska :  ask.fm/AnetaBrzezinska Pomożecie mi dobić do 10k lajków?? proszę! Z góry dziękuje ;***  
Sorki, że tak długo czekaliście, naprawdę bardzo mocno was przepraszam :C
Komentujcie to mnie bardzo motywuje!!!!!


18 komentarzy:

  1. jest świetny jak zawsze ;). Hhahah na asku polajkuję :D
    I tak szkoda mi Nialla ;-;
    ;-;
    ;-;
    ;-;
    sad! :C
    hahahah "No czas się zabawić!" nie umiem się doczekać następnego ^^ hyhy ;D. Pisz szybko, bo będę skakać po ścianach ! XD
    Chciałam Cię też zaprosić na mojego bloga z opowiadaniem o Niallu i Avery, mam nadzieję, że wpadniesz i Ci się spodoba ;) - http://run-away-from-hell.blogspot.com/
    ~Amy ^^.

    OdpowiedzUsuń
  2. No jak zawsze jest super.
    Zycze duuuuzo weny i zeby nn pojawil sie szybciej ;p


    Zapraszam do mnie:
    http://alwaytogethe.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  3. Super rozdział. Jednak.nadal jestem zdania aby Sel jednak była z Niall'em. Owszem teraz Harry jest czuły i wgl ale nigdy nie wiadomo co mu strzeli do głowy. A ja nie potrafie czytać rozdziału gdy jest tam opisywane cierpienie Horanka. Za każdym razem płacze wiem to dziwne ale po prostu za bardzo kocham tego blondaska.
    Życze weny
    Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  4. omg super niall będzie dupczył trololo a co do bloga fajne super po prostu jnvojrnfvkjervhb4tg

    OdpowiedzUsuń
  5. Nominowałam cię, to znaczy twojego bloga do Liebster Blog Award, więcej informacji znajdziesz na moim blogu: love-your-dimples.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Zajebisty *.* Masz talent kochana ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aaaaaaaaaaaaa :o świetne!!!!! Warto było czekać <3333 tylko szkoda mi Nialla, biedaczek :c kocham :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Ty wieszz co ja o twoim blogu myślę?! Lepszego nie ma!!! Super :* kocham :* tak jak stoch spełnił marzenia i jest na szczycie, niech tagg też twój blog będzie znany na całym świecie / Andżelika

    OdpowiedzUsuń
  9. Super rozdział <3 czekam na nn "*

    OdpowiedzUsuń
  10. Super rozdzial dawaj nastepny - DynaHope1DEF

    OdpowiedzUsuń
  11. super rozdział <333 zresztą jak zawsze <333 :* szybko pisz nexttt <3333

    OdpowiedzUsuń
  12. super rozdział <333 zresztą jak zawsze <333 :* szybko pisz nexttt <3333

    OdpowiedzUsuń
  13. Jest świetny !!! Kocham twojego bloga , czytam go od początku i piszesz coraz lepiej , a co do tego rozdziału to jest zajebistyy , szkoda mi Nialla , Sel powinna być z Niallem !!! Nie mogę pojąć jak moglas ustawić Selene z Harrym po tym co jej zrobił , ale ciągle mam nadzieję że Sel zmądrzeje i będzie z Horanem <3 Pisz szybko nn !!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award:)
    Po wiecej informacji zapraszam tutaj:
    http://life-for-eternity-scarlett-1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne *o* Ona musi być z Niall'em, są dla siebie stworzeni ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetnie <3. Harry to dupek i nie powinna z nim być !! Powinna być z Niallerkiem on jest taki boski i słodki i będzie im razem dobrze :D

    OdpowiedzUsuń